I życie nadal leci dalej
Hej, witajcie,
Znowu zawitałam po ponownie długiej przerwie :')
Nie tak to miało wyglądać, ale trochę zostałam do tego zmuszona z przyczyn technicznych które nie pozwalały mi na przestawienie z trybu prywatnego na publiczny tego bloga przez ostatnie kilka tygodni X)
Ale za to nadal podtrzymuję słowa z posta z sierpnia poprzedniego roku: "Jako reaktywacja bloga planuję zrobić jakiś tutorial."
Tutorial będzie, tym bardziej że wakacje zbliżają się wielkimi krokami i zakładając że ponownie się gdzieś nie zagubię w tym czasie, to postaram się w końcu za niego wziąć porządnie (tym razem naprawdę :')). <3
Nie mogę obiecać, czy ten blog kiedyś wróci do takiej formy jaką prezentował na początku swojego istnienia – na dzień dzisiejszy tylko mała część moich koni znalazła jakieś swoje stałe miejsce, a reszta jest po prostu rozstawiona wszędzie po całym domu. A jeszcze mniejsza część z tej małej części znalazła swoje miejsce w budynku stajni, z którym też ciężko było ze znalezieniem miejsca. :') Więc jak na razie mało co chce ze mną współpracować. CX
Jednak mimo tych trudności, jakiś zakątek do porobienia zdjęć w końcu mam dało mi to dodatkowe chęci do powrotu c:, jakieś pomysły na projekty mam ii może by to mogło jednak ruszyć z kopyta, gdyby nie kolejna sprawa – szkoła (wiadomo).
Ale nie jest tak źle w szkole, daję radę i byle do przodu do wakacji hahah. c:
Mimo tego, że są sytuacje, że czasami ledwo się wyrabiam z nauką/zadaniami do szkoły, to na szczęście na prawdziwe konie jest czas (a nawet jeśli nie ma to i tak go znajdę x)). Po raz pierwszy od kilku lat (jeśli nie od początku mojej przygody z jeździectwem) trafiłam do stajni, gdzie pani instruktorka bardzo stara się nas porządnie nauczyć jazdy konnej, i w końcu naprawdę czuję, że robię jakieś kroki do przodu, a nie tylko w kółko lub do tyłu. Kiedyś, jak prawie nikt nie zwracał mi uwagi na błędy w mojej postawie (a obecna instruktorka uświadomiła mnie że było ich dużo CX), nie zwracałam na to takiej uwagi, ale po roku jeżdżenia w tej stajni czuję, że naprawdę jest o wiele lepiej. c:
![]() |
| Anonimowe zdjęcie z końcówki wakacji poprzedniego roku haha |
A tymczasem, po zameldowaniu dalszego istnienia mojego i tego bloga, lecę robić jeszcze oby ostatnie rzeczy do szkoły w tym roku szkolnym. Teraz zorientowałam się, że jak zaczęłam pisać tego bloga, to chodziłam jeszcze do podstawówki (+była pandemia, nauka zdalna itd.), a w tym roku od września już 3 klasa technikum na mnie czeka – strasznie szybko ten czas leci :c.
Pozdrawiam Was wszystkich ciepło i serdecznie! <3

.jpg)
Cieszę się, że udało ci się przestawić ustawienia prywatności bloga. Będę do Ciebie wpadać. Nie mogę doczekać się tutorialu. Zdradzisz, na co będzie? Zazdroszczę (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu! ;)) dobrej instruktorki. Ja tak turlam się po stajniach, ale ostatnio mam szczęście do instruktorów młodszych ode mnie, którzy niestety wiedzą i wyobraźnią nie grzeszą. Pierwszy z brzegu przykład - dzikie galopy na oklep i bez kasku na wystanym w boksie od miesięcy ogierze rozpłodowym, na nieogrodzonym terenie blisko ruchliwej ulicy. Nawet właściciel stajni interweniował. Odnośnie pisania bloga od podstawówki - coś o tym wiem. Sama zaczynałam w czwartej klasie, potem zleciało całe gimnazjum, liceum, a teraz (z racji młodszych sióstr) pojawiam się w szkole już tylko jako ''ta dorosła'' od formalności x3 Nawet nie wiem, kiedy to zleciało xD Trzymam kciuki za pozytywne zakończenie roku szkolnego ;3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Riley
Ustawienia prywatności udało, teraz kwestia tego żebym mogła normalnie komentować przez konto a nie jako półanonimowa osoba x)
UsuńNa razie myślę nad derką, moskitierą, uwiązem lub podkładką do siodła, ale na razie ciężko mi stwierdzić, co pojawi się jako pierwsze i kiedy to będzie c;
Miałam okazję przez krótki czas do podobnego miejsca jeździć i nie wiem, jakim cudem ludzie wpadają w ogóle na takie pomysły. Choćby dla zdrowia konia, jeśli na swoim im nie zależy, powinni jednak przemyśleć to co chcą robić :')
Hahah, ale w sumie fajnie że takie blogi są okazją i miejscem na jakąś dłuższą czy krótszą część życia, do którego można wrócić i powspominać "dawne czasy"
Pozdrawiam również!
Dobrze widzieć Cię z powrotem!
OdpowiedzUsuń<33
UsuńNawet nie wiesz, jak mnie cieszy Twój powrót! Na przestrzeni lat wszyscy tak wyrośli, że aż się łezka w oku kręci ;"))
OdpowiedzUsuńBardzo miło mi to słyszeć <3 Hahah, to fakt :')
Usuń3 technikum? Ale jak to? Kiedy? :O
OdpowiedzUsuńJak wszyscy wyżej, cieszę się niezmiernie z Twojego powrotu! I że znalazłaś dobrą instruktorkę. Trzymam kciuki za dalsze postępy :D
No właśnieeee, jakieś oszukane to jest :P hahah
UsuńDziękuję bardzo <3